You are currently browsing the monthly archive for czerwiec 2008.

Autor: Bartłomiej Jankiewicz
Copyright – Prawa Autorskie

Jeśli chcesz pobrać tapetę kliknij prawym przyciskiem myszy i kliknij ‘Zapisz element docelowy jako…’ na poniższe oznaczenia wielkości pulpitów:

( 1024 x 768 )

( 1680 x 1050 )

Teksty i Grafiki publikowane na blogu “MocReiKi.WordPress.Com” są własnością Autora danego tekstu i/lub grafiki. Wszelkie prawa do nich są w całości zastrzeżone. Rozpowszechniane tekstów i/lub grafik oraz ich części, zarówno w zapisie elektronicznym jak i na papierze, wymaga zgody Autora.

Zespół redakcyjny MocReiKi.WordPress.Com

Dalsze uwagi:

Z zasady nie wyrażamy zgody na to, żeby ktoś kopiował teksty i grafiki z “MocReiKi” i zamieszczał na swojej stronie. Nasze prawo do wyłączności w oczywisty sposób wynika z obowiązującego prawa autorskiego i powyższe stwierdzenie powinno wystarczyć. Publikacje internetowe są WŁASNOŚCIĄ i jako własność są chronione prawem, więc wyjaśniam:

Naszą wolą jako Wydawcy i właściciele jest, aby teksty i grafiki zamieszczane w “MocReiKi” były czytane i oglądane TAKIE JAKIE SĄ – a więc w takim wyglądzie graficznym, w jakim widzisz je na stronach “MocReiKi”, z taką a nie inną czcionką, akapitami, kolorem tła itd.; a także w towarzystwie takiego (a nie innego) menu i stopki, w bliskości takich odnośników (linków) jakie zostały zaprojektowane w “MocReiKi”. Wreszcie życzymy sobie, żeby testy i grafiki publikowane w “MocReiKi” znajdowały się w otoczeniu całego pozostałego zbioru artykułów i grafik, jakie są w “MocReiKi” – a nie jakiegoś innego. (Weź pod uwagę, że przesłanie pewnego tekstu może być różnie odczytywane w zależności od kontekstu.)

Zespół redakcyjny MocReiKi.WordPress.Com to grupa ludzi mająca wspólne widzenia świata, niekoniecznie zbieżne z widzeniem świata reprezentowanym przez większość społeczeństwa. Naszym celem jest prezentacja naszej twórczości oraz artykułów poświęconych szeroko pojętemu rozwojowi duchowemu.

Argumentem za tym, żeby teksty i grafiki pozostawały w tym jednym miejscu w internecie – na blogu MocReiKi.WordPress.Com – jest także to, że teksty i grafiki te wciąż żyją: są poprawiane i niekiedy przeredagowywane przez autorów, udoskonalana jest grafika i prezentacja. Tu jest ich dom – i nie ma powodu, żeby miały inne lokum w internecie.

Zespół redakcyjny MocReiKi.WordPress.Com

Autor: Maria Słaboń
Copyright – Prawa Autorskie

Już od najdawniejszych czasów matki rodzące synów wiedziały, że kiedy dorośnie będzie zastępował ojca w walce o byt a nawet przetrwanie. Ojciec również miał to na uwadze więc od najmłodszych lat przyuczał go do męskich obowiązków. Syn także się na to zgadzał. Nikt tu nie walczył i nie dyskutował z niezaprzeczalnie przydatnym wzorcem rodziny. Jednak czasami przybierał on formę agresywną i niszczącą wszystkie strony uczestniczące w nim.

Dziś kobieta ma na ogół wystarczająco możliwości, aby w razie potrzeby poradzić sobie ekonomicznie ‘ być samodzielną’ a nawet twórczą. Jednak wzorzec u kobiet jest na tyle silny, że choć mógłby być nieaktualny, od chwili narodzin chłopca włącza się automatycznie.

Jeśli mężczyzna (ojciec) jest silny, zdrowy i aktywny funkcjonują w miarę prawidłowo, ale gdy syn dorasta i osiąga wiek męski, wzorzec zaczyna się nasilać. Matka coraz częściej widzi w nim „swojego mężczyznę” stosując wszelkiego rodzaju presje i manipulacje (zupełnie nieświadomie).Używa słów, które wprost o tym świadczą. Ofiarowuje obowiązki ojca. Telepatycznie lub wprost zmusza go do rywalizacji, a nawet walki. Ojciec oczywiście to odczuwa, presje obojga powodują niejednokrotnie, że włącza się u niego z kolei mechanizm samozniszczenia (pora się usunąć – odczuwa).Popada w różnego rodzaju choroby, alkoholizm lub w najlepszym przypadku ratuje się ucieczką. Syn odczuwa jednak poczucie winy. Wie gdzieś głęboko, że zabija własnego ojca, a związek z matką odczuwa jako kazirodczy i sam zaczyna kombinować jak by się tu ukarać. Matka jednak w nieświadomości swojej presje i manipulacje wytęża, bo oto nareszcie jest namacalny dowód, że głowa rodziny choruje jest słaby, pije, nie ma wystarczająco dużo energii żeby utrzymać rodzinę. Ma powód by syna „posadzić na tronie” Obaj mężczyźni są w potrzasku. Młodzi Panowie a niektórzy nawet po czterdziestce niejednokrotnie ujawniali mi to na sesjach regresingowych jak bardzo są nieszczęśliwi ponieważ niczego ich życiu prywatnym nie mogą sobie ułożyć. Gdy tylko próbują założyć swoją rodzinę, poznać kobietę, mieć swój własny dom zawsze im się coś rozsypuje. Ich kobiety nie chcą walczyć z matką, odchodzą. Mężczyzna często traci kolejną pracę, dom. Znowu wracają do matki, którą trzeba się stale opiekować. W końcu sam sięga po alkohol nie mogąc wyjść z tego „zaklętego koła”, albo ciężko choruje a nawet tak jak Aleksander Wielki sam wybiera swoja śmierć. Znam takich przykładów bardzo wiele. Jedni do dziś nie maja rodziny i choć pojawiały się kolejne kobiety każda rezygnowała w obliczu tak dominującej matki. W innym przypadku syn po śmierci ojca zapada na podobna chorobę i umiera. Jeszcze inny stał się alkoholikiem kolejny jeździ nieustannie po całym Świecie nigdzie nie mogąc zagrzać miejsca choć jest tym już całkiem zmęczony i nieszczęśliwy. Nikt w twej walce nie wygrywa wszyscy giną powoli choć wcale tak nie musi być.

Jeżeli taki mężczyzna trafia do mnie, na sesji regresingowej, widzi wyraźnie jak to wygląda, uświadamia sobie wszystkie presje i manipulacje matki. Wtedy to właśnie on może przerwać ten łańcuch nieszczęść braku wolności wszystkich stron. Pracujemy nad uwalnianiem się od matki, wybaczaniem sobie walki z ojcem, zwolnieniem siebie z obowiązku bycia mężczyzną dla matki. Tylko on może to zrobić, bo reszta rodziny i tak będzie prawdopodobnie trwała w nieświadomości. Często taki mężczyzna ma wątpliwości, przecież ojciec pije choruje muszę matce pomagać”. No właśnie choruje bo ten plan matki zaczyna działać już od poczęcia dziecka i realizuje się. Nie można tego wykluczyć, że ojciec właśnie dlatego pije i właśnie dlatego choruje. Trzeba mu oddać co jego. Najczęściej powraca wolność dla wszystkich harmonia i spokój. Ojciec powraca do zdrowia a syn zaczyna swoją drogę życiową wg własnej woli i własnego planu. Matka z kolei ma własne możliwości. Może sama wziąć los w swoje ręce , znaleźć innego mężczyznę jeśli ten jej nie odpowiada, żyć twórczo i aktywnie. Jeśli nie chce to już jej sprawa. To ona i jej mąż SĄ odpowiedzialni za to kim są i jakie są ich relacje. Warto sobie uświadomić ten wzorzec ponieważ występuje on bardzo często w naszym społeczeństwie o silnych wzorcach DDA (Dorosłe Dzieci Alkoholików). Alkoholików tu przykład Obserwowałam jak w młodym małżeństwie matka ośmioletniego chłopca (atrakcyjna i samodzielna finansowo) wprost wmawiała chłopcu że jest jej mężczyzną. „Ty mój dzielny mężczyzno. No widzisz na tatę nie można liczyć, tobie daję klucze do domu i dostęp do bankomatu”. Chłopczyk zaczął chorować i źle się uczyć aż któregoś dnia w mojej obecności zwymiotował matce wprost pod nogi ostentacyjnie. Całe jego zachowanie i ciało mówiło zobacz jak mi z tym ciężko nie mogę i nie chcę tego dźwigać to za duża odpowiedzialność. Zwróć mi dzieciństwo. Zarówno mężczyźni jak i młode mamy wychowujące dopiero swoich synów powinny znać ten wzorzec, aby uważnie śledzić czy już nie krzywdzą swojego dziecka. Ten wzorzec już jest nieaktualny!

Każda z Was ma siłę twórczą i możliwości aby zwrócić wolność swoim dzieciom i być w pełni odpowiedzialnym za swoje związki i decyzje. Dziecko nie może tego robić. Ma swój własny plan i swoją niezależną od nas wolę. Żelazny Jan Robert Bly „… mężczyzna nie może prosić matki o klucz do wolności, nigdy się na to nie zgodzi. Trzeba go jej wykraść spod poduszki (oczekiwania i własne plany dla niego, niespełnione marzenia).„

W sesjach regresingowych klient pokazywał na miejsca w których czuł uzależnienia i zniewolenia od matki

  • ból kolan i wszelkie choroby z tym związane (podcinanie nóg gdy chciał zrobić krok w kierunku uwolnienia lub własnej drogi)
  • ucisk i ból w okolicach między pępkiem a splotem słonecznym (pozbawianie przez matkę woli)
  • gardło np. anginy (niemożność wypowiedzenia się i protestowania)
  • obręcz wokół klatki piersiowej uczuciowe zduszenia wszelkie choroby oskrzeli i płuc

Najbardziej z wyraźnych symptomów walki z ojcem

  • choroby związane z prawą noga często zwyrodnienie prawego biodra
  • silne obciążenia kręgosłupa (nadmiar obowiązków)
  • zranienia ciała po prawej stronie.

Przykład
Mężczyzna – blizny po kłutych i ciętych ranach. Prowokowanie otoczenia do uzewnętrznienia walki z ojcem. Prawa strona ciała.

Następny ważny proces to wybaczenie matce, że nam to robiła ”nieświadomie” ONA TO ROZUMIE JAKO MIŁOŚĆ .Odreagować złość, pozwolić sobie na ujawnienie się jej, a następnie zastąpić to miłością.
Zupełnie co innego, gdy matce pomaga się z miłości, troskliwości z czułością, a co innego gdy poddajemy się jej manipulacjom. Kontakty z matką mogą i powinny być oparte wyłącznie na miłości. USTĄPI WALKA, A W JEJ MIEJSCE POWOLI ZAISTNIEJE HARMONIA I LEKKOŚĆ. Odreagowanie powyższego wzorca wcale nie oznacza zrywania więzi rodzinnych a jedynie je oczyszcza.

No to do roboty Panowie kobiety czekają! Pozdrawiam Marysia.